Dzieje klubu sportowego opowiedziane skanami starych gazet.
Kategorie: Wszystkie | 1906 | 1907 | 1908 | 1909 | 1910 | 1911 | 1912 | 1913 | 1914 | 1915 | 1917 | 1918 | 1919 | 1920 | 1921 | 1922 | 1923 | 1924 | 1925 | 1926 | 1927 | 1928 | 1929 | 1930 | 1931 | 1932 | 1934 | 1935 | 1936 | 1937 | 1938 | 1939 | 1945 | 1946 | 1947 | 1948 | 1949 | 1950 | 1952 | 1953 | 1954 | 1955 | 1956 | 1957 | 1958 | 1959 | 1960 | 1961 | 1962 | 1963 | 1965 | 1966 | 1967 | 1969 | 1970 | 1972 | 1974 | 1975 | 1980 | 1982 | 1983 | 1984 | 1990 | 1999 | 2004 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
RSS
środa, 09 lipca 2014
1928

"Cracovia grała dziś jeden z swych słabych meczy" - nie miał wątpliwości komentator Stadjonu. Przyczyna jest oczywista: "szereg niedysponowanych graczy". Pewnie stąd tylko siedem bramek dla Cracovii i jedna, zdobyta pod koniec meczu, dla rywali.
1928, Cracovia - ŁKS Łódź 7:1 - "obrona nie wytrzymała ani fizycznie, ani nerwowo".



O meczu więcej tu - [1].

Nie był to jedyny oficjalny mecz z udziałem Pasów i wynikiem 7:1.

Po raz pierwszy oberwał tak od biało-czerwonych ... ŁKS Łódź  - miało to miejsce w roku 1921 w w Mistrzostwach Polski (nie było wówczas ligi, grali mistrzowie okręgowych klas A). W 1922 też w Mistrzostwach Polski tyle z Cracovią przegrał lubelski WKS i to u siebie. W 1926 w krakowskiej klasie A właśnie taki wynik padł w meczu z Makkabi Kraków. Po ligowym ŁKSie w 1928 ponownie w roku 1946 padł taki wynik - tyleż musieli przełknąć piłkarze Prokocimia Kraków (też w klasie A, bo ligi nie było). Potem dłuższa przerwa, aż do roku 1997 gdy w II lidze wschodniej wynik taki zobaczyli kibice Cracovii na meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki.

Dla równowagi aż trzy razy to Cracovia zobaczyła 1 po swojej, a 7 po stronie wyniku rywali. Dwa razy tyle wbiła Pasom Warta w lidze w 1931 i 1938. A powtórzył (i to boleśnie bo na stadionie Cracovii) w II lidze krakowski Hutnik w 1970.

Można by rzecz, że w  7:1 jest zatem 6:3 dla Cracovii.

PS. Pomysł na wpis zapożyczyłem od zaprzyjaźnionego serwisu "Historia Odry Opole" za co dziękuję.

23:35, fortart , 1928
Link Dodaj komentarz »