Dzieje klubu sportowego opowiedziane skanami starych gazet.
Kategorie: Wszystkie | 1906 | 1907 | 1908 | 1909 | 1910 | 1911 | 1912 | 1913 | 1914 | 1915 | 1917 | 1918 | 1919 | 1920 | 1921 | 1922 | 1923 | 1924 | 1925 | 1926 | 1927 | 1928 | 1929 | 1930 | 1931 | 1932 | 1934 | 1935 | 1936 | 1937 | 1938 | 1939 | 1945 | 1946 | 1947 | 1948 | 1949 | 1950 | 1952 | 1953 | 1954 | 1955 | 1956 | 1957 | 1958 | 1959 | 1960 | 1961 | 1962 | 1963 | 1965 | 1966 | 1967 | 1969 | 1970 | 1972 | 1974 | 1975 | 1980 | 1982 | 1983 | 1984 | 1990 | 1999 | 2004 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
RSS
sobota, 29 września 2012
1982

O tym co się działo po spadku w roku 1970 powiedzmy sobie tylko skrótowo. Tamte degradacje i awanse na pewno warte są osobnej opowieści, ale w tym serialu skupmy się na powrotach i spadkach do ekstraklasy.

A zatem w 1970 Cracovia spadła z pierwszej ligi do ligi drugiej, w 1971 do trzeciej, a w 1972 do okręgowej (czyli czwartej od góry). Pierwszy w tej klasie sezon 72/73 przynosi awans, ... którego nie było. W wielu opracowaniach w tym to oto roku Pasy wracają do ligi trzeciej. W rzeczywistości klub zajął 5-te miejsce i nigdzie nie awansował. Po prostu zlikwidowano III ligę i teraz trzecią od góry była okręgówka. Kolejny sezon 73/74 to miejsce 3-cie, wreszcie 74/75 przynosi pierwszą lokatę i awans ... ale tylko do baraży. Baraży od razu o drugą ligę, no bo III przecież nie było. Nie wyszło, z trójki rywali (Korony Kielce, Resovii i Lublinianki) wyprzedzili krakowian wszyscy. W 75/76 Pasy awans przegrywają, ale i tak awansują, o czym dla odmiany w rożnych opracowaniach ani słowa. Cracovia zajęła miejsce drugie przegrywając rywalizację z Hutnikiem. Ale centrala znów postanowiła przywrócić III ligę i lokata zajęta przez Pasy pozwoliła im wreszcie po czterech latach opuścić okręgówkę.

Drugi już pobyt w III lidze był krótki. W 76/77 Pasy dały dały się wyprzedzić Resovii, ale w 77/78 mocnych na Cracovię już nie było i biało-czerwoni wrócili na zaplecze ekstraklasy.

78/79 to środek tabeli bo siódme miejsce w grupie wschodniej. Tam właśnie Pasy po raz pierwszy od ćwierć wieku spotkały swą siostrę - warszawską Polonię, ale krótkie to było spotkanie bo Czarne Koszule obrały kierunek na "trzeciej ligi smak". 79/80 to miejsce piąte, ale jeśli w kimś w Krakowie urosła nadzieja to 80/81 przynosi zwątpienie - ledwie 10-te miejsce.  Nie jest to dobry prognostyk, ale...

Sezon 81/82 czyli czwarty już kolejny w II lidze zaczyna się od zwycięstwa nad Zawiszą Bydgoszcz 2:0. Po piątej kolejce Pasy po raz pierwszy zostały liderem, ale czołówka szła równo i w 10-tej były już na siódmym. A stąd, na chwilę, skoczyły aż na pozycję 1-szą - jedyną dającą upragniony awans. Ostateczny powrót na stanowisko lidera ma miejsce na ostatniej przed zimą 15-tej kolejce. Na wiosnę piłkarze czuli na sobie oddech goniącego do peletonu - ścigały się Górnik Knurów, Stal Stalowa Wola, Polonia Bytom i Hutnik Nowa Huta, ale nasi już nie dali się wyprzedzić. Po 27-mej kolejce Pasy miały 5 punktów przewagi nad drugim w tabeli lokalnym rywalem i mającą tyle samo punktów Polonią, ale porażka z Radomiakiem zmniejszyła przewagę na konkurentami.

Awans rozstrzygnął się w kolejce 29-mej czyli przedostatniej. Przed nią góra tabeli tak wyglądała (kolejno mecze, punkty i bramki).
  1. Cracovia         28 38 34-20
  2. ---------------------------------------
  3. Polonia Bytom    28 35 44-30
  4. Hutnik Nowa Huta 28 34 46-29

Losy miały się rozstrzygnąć w niedzielę 30 maja 1982. Hutnik pojechał do Rzeszowa zmierzyć się ze Stalą gdzie zaprzepaścił swoje szanse przegrywając. Polonia Bytom pewnie pokonała u siebie Olimpię Elbląg. A Cracovia gościła rywala z pionu znienawidzonego przez cały okres PRL, a już specjalnie w stanie wojennym. Tak to Gwardia, ale tym razem ta ze Szczytna. Rywal nie grał już o nic, dawno zdegradowany.

Zwycięstwo dawało awans, ale zwycięstwo jakoś przyjść nie chciało. Biało-czerwoni oblegali wprawdzie bramkę rywali, ale a to bramkarz, a to poprzeczka, a to strzał minimalnie niecelny. Wreszcie w 50-tej minucie Wiesław Dybczak zamienił rzut wolny w bramkę. Marek Podsiadło i Krzysztof Gacek dorzucili po golu i oto Cracovia pokonuje Gwardię Szczytno 3:0. Stało się - po dwunastu latach tułaczki po samym dnie Cracovia wracała do ekstraklasy!

"Po końcowym gwizdku sędziego murawę stadionu wypełnił tłum kibiców. Były widoczne gratulacje, wiwaty, okolicznościowe transparenty, chóralne "sto lat" dla Cracovii, a także nieodłączny Olek Kobyliński, ze swoim zespołem "Andrusy"."



(kliknij aby powiększyć)

O tamtym meczu więcej w WikiPasach czyli tu [1].


02:57, fortart , 1982
Link Dodaj komentarz »