Dzieje klubu sportowego opowiedziane skanami starych gazet.
Kategorie: Wszystkie | 1906 | 1907 | 1908 | 1909 | 1910 | 1911 | 1912 | 1913 | 1914 | 1915 | 1917 | 1918 | 1919 | 1920 | 1921 | 1922 | 1923 | 1924 | 1925 | 1926 | 1927 | 1928 | 1929 | 1930 | 1931 | 1932 | 1934 | 1935 | 1936 | 1937 | 1938 | 1939 | 1945 | 1946 | 1947 | 1948 | 1949 | 1950 | 1952 | 1953 | 1954 | 1955 | 1956 | 1957 | 1958 | 1959 | 1960 | 1961 | 1962 | 1963 | 1965 | 1966 | 1967 | 1969 | 1970 | 1972 | 1974 | 1975 | 1978 | 1980 | 1982 | 1983 | 1984 | 1990 | 1999 | 2004 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
RSS
piątek, 31 października 2014
2014

Nieoczekiwanie upłynęło już 5 lat (i jeszcze parę dni) od chwili gdy powstał blog "Historia Cracovii" i pierwszy wpis na nim.

Dziękuję tym wszystkim, którzy czytają mnie od lat 5 i tym co zaczęli dziś. To Wasza obecność nadaje sens temu miejscu.

Blog powstał z mojej głębokiej potrzeby by przepiękną historię Cracovii opowiedzieć światu. By wyjść z tym przekazem poza strony czytane niemal wyłącznie przez kibiców Pasów i dotrzeć do sympatyków innych klubów, czy po prostu do miłośników sportu czy historii. Chciałem opowiedzieć Wam historię klubu, który pokochałem za nią właśnie. Bo to historia warta opowiedzenia. Opowiedzieć nie pustymi słowami, a czymś obiektywnym, czymś na co nikt wpływu nie ma - skanami starych gazet. Na ile mi się udało to już w cząstce wiesz Ty, drogi Czytelniku.

Poniżej pełna wersja jednego z moich ulubionych zdjęć. Fotografii która niezmiennie witała Was, drodzy Czytelnicy przez te wszystkie lata. Przedstawia ona mecz Cracovii z DFC, niemieckim klubem z czeskiej Pragi. Mecz miał miejsce na stadionie zlotowym, który w latach 1910-1911 stał sobie na Błoniach. Więcej o owym pojedynku tu [1] i tu [2], bo z którego z dwóch dni ta fotka tego nie wiem.


(kliknij aby powiększyć)

Widzimy się za kolejne 5 lat?



23:54, fortart , 2014
Link Komentarze (4) »
sobota, 18 października 2014
1918

O pierwszym dniu meczów z Rudolfshügel Wiedeń już pisałem tu [1]. Drugi dzień, niedziela, znów przyniósł sensacyjne rozstrzygnięcia  i, jak to w przypadku potyczek Cracovii z tą wiedeńską drużyną zazwyczaj bywało, nie wynik sportowy ową sensacją był.

Tym razem goście po prostu zeszli z boiska. Prasa podawała różne powody. Część pisała, że to wskutek wykluczenia jednego z graczy z gry, część podawała, że na skutek nie uznanej dla nich bramki.

Tylko jeden zawodnik gości pozostał na placu gry  - Polak Mieczysław Wiśniewski, bramkarz Rudolfshügel. Postać ciekawa, jak wielu rodaków w austro-węgierskich czasach wychowany w stolicy cesarstwa i tam w piłkę grający. Widać sportowa postawa Wiśniewskiego wzbudziła szacunek - niecały rok po tym zdaniu był już zawodnikiem Cracovii.


O meczu więcej na WikiPasach - [1], tam też o Mieczysławie Wiśniewskim - [2].

23:30, fortart , 1918
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 października 2014
1999

Od kilku miesięcy trwa zbiórka pieniędzy na pomnik najwybitniejszego z krakowskich piłkarzy  - Józefa Kałuży (do udziału w której gorąco zachęcam). Nie wszyscy jednak wiedzą, że inny z piłkarzy Cracovii swój pomnik, czy raczej monument, już ma.

Tym piłkarzem jest Tadeusz Parpan, grający w Pasach w latach 1945-1950. Poza grą w Cracovii, a potem w Garbarni, był on reprezentantem Polski, a nawet kapitanem tej drużyny. To jednak nie PZPN, ani nie wspomniane dwa wielkie kluby uhonorowały tego zawodnika.

Kamień z popiersiem Parpana i pamiątkową płytą ufundowany w 1999 stoi na stadionie Armatury Kraków przy ulicy Chmielnej na pograniczu Woli Duchackiej, Kurdwanowa i Łagiewnik. Klub ten, dziś noszący nazwę od znanej fabryki armatury, dawniej zwał się Łagiewianką i to jej wychowankiem był właśnie Parpan.

Sam stadion (który nosi dumne imię Tadeusza Parpana) jest jeszcze z innego powodu ciekawy dla kibiców Cracovii. To w tym miejscu w konspiracyjnym meczu 12 września 1943 zmierzyły się ze sobą Cracovia z Wisłą (porażka 1:3), a pretekstem były właśnie 15-ty jubileusz Łagiewianki. To jedne z niewielu derbów granych poza obiektami obu klubów. Ba, teren ten Niemcy podczas wojny przyłączyli do Krakowa (bo wcześniej do niego nie należał), ale w myśl polskiego prawa decyzja ta nie była ważna (legalne przyłączenie dokonano ponownie po wojnie), zatem była to Święta Wojna grana poza granicami miasta Krakowa. Następną taką okazją była dopiero pamiętna wiktoria w Sosnowcu.



O Tadeuszu Parpanie więcej w encyklopedii Cracovii - [1], tam też o owych derbach i całym turnieju z 1943 - [2].

A kto chce wesprzeć budowę pomnika Józefa Kałuży to powinien wpłacić na konto

Fundacja 100 lat KS Cracovia
68 2130 0004 2001 0492 8636 0001

z dopiskiem "budowa pomnika Józefa Kałuży"

do czego zachęcam i co sam zrobiłem.


14:24, fortart , 1999
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 września 2014
1925

Do przerwy 5:0 dla Cracovii. Po przerwie 5:0 dla Wisły. Razem 5:5. Mecz, który promuje się dziś jako legendarny sportowy wyczyn Białej Gwiazdy. Tymczasem mecz ten w wykonaniu wiślaków ze sportem nie miał nic wspólnego. I nie chodzi tu nawet o ostatni wyrównujący gol zdobyty ze spalonego,, ale o postawę piłkarzy Wisły. "Cel uświęca środki, to dewiza, którą szczególnie w zawodach z biało-czerwonymi kieruje się drużyna czerwonych." - oceniał sprawozdawca Kurjera Sportowego. Nieczysta gra, faule, Henryk Reyman wyzywający zawodnika Cracovii Zastawniaka i ostatecznie ... cios w twarz. Tak oto zawodnik Wisły Kowalski potraktował Stanisława Cikowskiego.

Sędzia pogubił się i ... wykluczył obu. Po meczu Wydział Gier i Dyscypliny nałożył na Władysława Kowalskiego karę rocznej dyskwalifikacji (została w całości wykonana). Dla Cikowskiego, dżentelmena w każdym calu, to było jednak niewystarczające. Protestując przeciwko obecności takich osób i zachowań w sporcie ... zrezygnował z dalszego uprawiania piłki nożnej. 1 czerwca 1925 rozegrał swój ostatni mecz i w wieku 26 lat ten oto reprezentant Polski zakończył swą sportową karierę.


O meczu więcej na w encyklopedii Cracovii czyli tu - [1].

23:02, fortart , 1925
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 września 2014
1928

Przez lata za króla strzelców ekstraklasy 1928 uważano Henryka Reymana. Dopiero późniejsze dociekania wykazały, że radośnie dopisano mu parę goli ... jego brata. Dziś bezdyskusyjnym jest, że najwięcej bramek w tamtym sezonie zdobył Ludwik Gintel, zawodnik Cracovii.

Jest jednak niepoprawną powszechnie mu przypisywana liczba 28 zdobytych bramek. 6 maja 1928 Pogoń Lwów wygrała z Cracovią 3:2. Piłkarska Encyklopedia Fuji podaje, że bramki dla Pasów zdobyli Stefan Rusin (ówcześnie pisano często Rusinek) i Stanisław Wójcik. Czyli Gintel za ten mecz ma bramek 0. Prasowa kwerenda nie potwierdza tej informacji. O Wójciku jako zdobywcy gola nie pisze ... żadne znane mi źródło. Zapewne pojawienie się tego nazwiska to jest jakaś edytorska pomyłka.

Gole w tym meczu dla Cracovii strzelili (jak podają IKC, Słowo Polskie, Stadjon, Nowa Reforma, Nowy Dziennik, Polska Zbrojna i Kurjer Poznański i łódzki Express Wieczorny Ilustrowany) Rusinek i Gintel.

Tym samym Gintel ma na swym koncie nie 28, a 29 trafień.

Jeszcze inaczej twierdzi Przegląd Sportowy, który oba gole przypisuje Gintlowi. Dawałoby mu to aż 30 bramke zdobytych w sezonie 1928.


O meczu więcej na WikiPasach - [1].

02:10, fortart , 1928
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 września 2014
1939

Pogoń Lwów protestuje przeciwko swojemu terminarzowi na jesień 1939. Zadaje pytanie, które nabrało wskutek zdarzeń późniejszych szczególnego wydźwięku: dlaczego Lwów ma być pozbawiony polskiej ekstraklasy na tak długo?

My zaś odnotujmy datę 3 września 1939 - dzień, w którym miały odbyć się derby Krakowa.


Notka jest nieścisła. Miał to być mecz Cracovia-Wisła.

Niedoszły jesienny terminarz Ligi na 1939 podawałem kiedyś tu [1].

00:21, fortart , 1939
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 sierpnia 2014
1918

Po ośmiu latach Rudolfshügel Wiedeń znów zawitał w Krakowie. I kolejny raz mecz nie zakończył się pokojowo (o poprzedniej wizycie pisałem tu [1]). I tak jak poprzednio grano dwa mecze w dwa dni.

Sobotnie spotkanie goście wygrali 2:1 w sposób nieco szczególny - gol zdobyto bowiem nie umieszczając w siatce piłkę, jak jest to ogólnie przyjęte, a ... bramkarza. Golkiper Pasów został wepchnięty przez rywali do swej bramki, a sędzia nie zauważył, że nie ma już w rękach piłki.


O sobotnim spotkaniu więcej tu [2], a o niedzielnym będzie jeszcze okazja napisać.

22:52, fortart , 1918
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 sierpnia 2014
1910

Dwumecz z wiedeńskim klubem Rudolfshügel nie wyszedł Cracovii. W sobotę porażka 2:3, co przy klasie rywala było nawet wynikiem niezłym. Niestety niedziela przyniosła klęskę 0:6.

Krakowscy kibice nie mieli jednak pretensji do swoich piłkarzy. Rozeźleni klęską, ale przede wszystkim brutalną grą gości to do nich skierowali swe pretensje. Zawodnicy Cracovii obronili jednak swych rywali przed wzburzonym tłumem.

Prasa z oburzeniem komentowała bezczynność policji.


O meczu więcej tu - o sobotnim [1] i niedzielnym [2].

22:56, fortart , 1910
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
1947

Cracovia znów mistrzem Polski - tym razem w tenisie. W sposób jednak dość nietypowy. Finału mistrzostw nie było, rywal nie stawił się.


(kliknij aby powiększyć)



23:50, fortart , 1947
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 sierpnia 2014
1925

Powódź na stadionie Cracovii - poziom wody: dwa metry.


O owym meczu charytatywnym dla powodzian, która - choć przecież sama poszkodowana - urządziła Cracovia więcej tu [1].

14:14, fortart , 1925
Link Dodaj komentarz »