Dzieje klubu sportowego opowiedziane skanami starych gazet.
Kategorie: Wszystkie | 1906 | 1907 | 1908 | 1909 | 1910 | 1911 | 1912 | 1913 | 1914 | 1915 | 1917 | 1918 | 1919 | 1920 | 1921 | 1922 | 1923 | 1924 | 1925 | 1926 | 1927 | 1928 | 1929 | 1930 | 1931 | 1932 | 1934 | 1935 | 1936 | 1937 | 1938 | 1939 | 1945 | 1946 | 1947 | 1948 | 1949 | 1950 | 1952 | 1953 | 1954 | 1955 | 1956 | 1957 | 1958 | 1959 | 1960 | 1961 | 1962 | 1963 | 1965 | 1966 | 1967 | 1969 | 1970 | 1972 | 1974 | 1975 | 1980 | 1982 | 1983 | 1984 | 1990 | 1999 | 2004 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
RSS

1954

poniedziałek, 14 maja 2012
1954

Złe czasy dla Cracovii zaczęły się w 1949. W tym właśnie roku w polskim sporcie wprowadzono komunistyczne porządki. Wszyscy mieli przymusowo zmienione barwy i nazwy. Biało-czerwona Cracovia była tylko w pamięci kibiców, na boisku biegało zółto-czerwone Ogniwo. Nie było już dbania o finanse na własną rękę, z czym KS radził sobie całkiem dobrze. Teraz o roli i pozycji decydowało wsparcie centrali - zrzeszenia sportowego, któremu podlegał klub czy według nowego nazewnictwa koło sportowe.  Mimo to siłą rozpędu, reputacji i wychowanków klub jeszcze radził sobie. W 1949 wicemistrzostwo. Potem kolejno czwarte, piąte, finał pucharu ligi, trzecie. Później gorzej, w 1953 dziesiąte, czyli jedno nad spadkowym. Po drodze żegnaliśmy spadające z ligi stare przedwojenne firmy Garbarnię, Wartę, Polonię, przez chwilę ŁKS.

To była już inna liga i inne w niej obowiązywały porządki. Gdy zdarzyło się, już w 1954, o którym mowa dziś, że w normalnym ligowym meczu i terminie Cracovia pokonała na wyjeździe bytomską Polonię (wtedy też Ogniwo) to działacze tej ostatniej, walczącej o mistrzostwo, załatwili w centrali powtórkę meczu. Którą wygrali i tak oto Cracovii odebrano dwa punkty. Inne zaległe mecze grane tego dnia spowodowały, że Pasy, dotąd w dole tabeli, a jednak nie na dnie, wylądowały na ostatniej pozycji.

Ten sezon w ogóle zaczął się dziwnie. Liga wystartowała niepełna, zaledwie 11 klubów licząca. Decyzją Ministerstwa Obrony Narodowej wycofano ... wicemistrza Polski Wawel Kraków (oficjalnie OWKS Kraków). To kara za to, że to że byli wyżej niż Legia (wtedy CWKS Warszawa) - tego działacze tej ostatniej darować nie mogli. Pozbyli się wojskowego konkurenta i przejęli jego piłkarzy

Kradzione nie tuczy więc wiele to CWKSowi nie dało. Walczyli tylko o utrzymanie i dopiero przedostatnia kolejka przyniosła im spokój. Niestety kosztem Cracovii. 21 listopada w Krakowie zwyciężyli Pasy 2:0. Teraz sytuacja dawnych biało-czerwonych stała się dramatyczna. Przed ostatnią kolejką o utrzymanie walczyły cztery kluby a końcówka tabeli wyglądała tak (kolejno mecze, punkty i bramki).
  1. Gwardia Kraków (Wisła)      19 16 16-20
  2. Budowlani Chorzów (AKS)     19 16 27-35
  3. ---------------------------------------
  4. Gwardia Bydgoszcz (Polonia) 19 15 18-22
  5. Ogniwo Kraków (Cracovia)    19 15 21-28

Ostatni mecz był 28 listopada, na wyjeździe, z rywalem do spadku Polonią Bydgoszcz. Lokalna konkurencja miała lepiej. Gwardia Kraków grała u siebie i pewnie pokonała 3:0 Kolejarza z Poznania, który za parę lat przyjmie nową nazwę Lech. AKS pojechał do Łodzi, spotkał tam Włókniarza, bardziej znanego jako ŁKS, który wrócił do ligi i to o mistrza od razu walcząc. Do przerwy 0:1, później długo remis, a katastrofa przyszła minutę przed końcem. 2:1 i AKS pożegnał ligę. Jak się okazało, nigdy dotąd do niej nie wrócił.

Drugiego spadkowicza wyłonił mecz w Bydgoszczy. Piłkarze Cracovii zagrali dobrze pół meczu. Atakowali, ale wszystkie sytuacje gasły pod bramką marnowane przez nieskutecznych napastników. Po przerwie to gospodarze zerwali się do ataku i walczyli czyli o gola. Ale gola nie było. 0:0, lepszy stosunek bramek bydgoszczan dawał im wyższe miejsce w tabeli.  Ale to oznaczało, że Cracovia spada. Drugi raz w swej historii, a po raz pierwszy z ostatniego czyli jako najgorsza drużyna ekstraklasy.



(kliknij aby powiększyć)

O tamtym meczu więcej w encyklopedii Cracovii czyli tu [1].

Ciekawostka taka, że ostatnia kolejka wcale nie wyłoniła mistrza. O tym zdecydował bowiem zaległy mecz, na wynik którego czekały aż trzy drużyny. W zależności od rezultatu mogło dojść nawet do powtórki legendarnego 1948 czyli barażu o mistrzostwo. Nie doszło, a mistrzem została po raz pierwszy Polonia Bytom. Kradzione jednak utuczyło. Te same dwa punkty odebrane Cracovii im dały mistrza, nam spadek.

Ten sezon miał też piękne chwile jak np mecz Cracovia-Kolejarz. Wizyta słynnego poznańskiego superstrzelca Anioły przyniosła oczekiwany wysoki wynik 5:0, ... ale dla Pasów.

To był siódmy kolejny sezon Pasów w ekstraklasie. Ósmy zaś jeśli doliczyć rok 1947. I jak tu nie wierzyć w klątwę ósmego sezonu?

Spadek roku 1954 to koniec pewnej epoki. Epoki Cracovii, której zdarzały się słabsze lata, ale jednak zawsze była w czołówce i na ogół walczyła o mistrza. To się skończyło i jak wiemy dotąd nie powróciło.

00:35, fortart , 1954
Link Komentarze (1) »