Dzieje klubu sportowego opowiedziane skanami starych gazet.
Kategorie: Wszystkie | 1906 | 1907 | 1908 | 1909 | 1910 | 1911 | 1912 | 1913 | 1914 | 1915 | 1917 | 1918 | 1919 | 1920 | 1921 | 1922 | 1923 | 1924 | 1925 | 1926 | 1927 | 1928 | 1929 | 1930 | 1931 | 1932 | 1934 | 1935 | 1936 | 1937 | 1938 | 1939 | 1945 | 1946 | 1947 | 1948 | 1949 | 1950 | 1952 | 1953 | 1954 | 1955 | 1956 | 1957 | 1958 | 1959 | 1960 | 1961 | 1962 | 1963 | 1965 | 1966 | 1967 | 1969 | 1970 | 1972 | 1974 | 1975 | 1980 | 1982 | 1983 | 1984 | 1990 | 1999 | 2004 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
RSS

1952

niedziela, 15 grudnia 2013
1952

"(...) jest bezsprzeczne drużyną przyszłości. (...) Wydaje się, że w niedalekiej przyszłości o zespole tym wiele usłyszymy". Tak o piłkarzach Cracovii, wówczas Ogniwa, pisał Przegląd Sportowy. 17 maja 1952 Cracovia pokonała CWKS Warszawa (czyli Legię) na jej stadionie 3:2. Działo się to w ramach rozgrywek pucharu ligi, zwanego wtedy propagandowo Pucharem Zlotu Młodych Przodowników.

Było to ostatnie w oficjalnych rozgrywkach zwycięstwo Pasów na stadionie WP przy Łazienkowskiej - kolejne kilkadziesiąt lat przyniosło tylko porażki i remisy.


(kliknij aby powiększyć)

O meczu nieco więcej tu [1]. Ów Puchar Zlotu, pierwszy w historii polskiej piłki puchar ligi istotnie okazał się pomyślny dla Cracovii. Pasy (choć nie w biało-czerwonych pasiakach grające) doszły w nim aż do finału, gdzie przegrały z Wawelem Kraków - o czym więcej tu [2].

Przy okazji sprostowanie. W prasie (np. w krakowskiej GW) pisano, że Cracovia nie wygrała na Łazienkowskiej od 1951. To data ostatniego zwycięskiego meczu, ale tylko jeśli liczymy wyłącznie ekstraklasę.

12:49, fortart , 1952
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 stycznia 2012
1952

Cracovia - jeden z najlepszych polskich klubów po stalinowskich porządkach został na lodzie. Nie dano mu żadnego silnego patrona, żadnego możnego zakładu pracy. Pasy przydzielone do najuboższego zrzeszenia Ogniwo skazane były przez władze na utratę swej wielkości. "Gnoiwo" nie mieli wątpliwości krakowianie. Taka była cena pielęgnowania wartości źle widzianych przez władzę Polski Ludowej.

Ale działacze ZKS Ogniwo Kraków, jak wtedy zwał się klub, postanowili walczyć w obronie świetności Pasów. Znaleźli rozwiązanie - tuż pod Krakowem powstało przecież nowe miasto - Nowa Huta z potężnym kombinatem metalurgicznym. Oczko w głowie władz, czołowa budowa socjalizmu. I nie było tam żadnego liczącego się klubu sportowego. 4 stycznia 1952 naturalna fuzja stała się faktem, walne zgromadzenie zdecydowało - Cracovia przenosi się z Ogniwa do zrzeszenia Stal i stanie się klubem Nowej Huty.


(kliknij aby powiększyć)

"Nigdy nie dopuszczę by mieszczańskimi naleciałościami zarażono Nową Hutę" - to zdanie jednego z funkcjonariuszy dobrze obrazuje stosunek komunistycznych władz do tego pomysłu. Zgody nie dano, fuzja została na papierze, a Cracovia w "Gnoiwie". Z roku na rok coraz biedniej, coraz niżej.

Stal Nowa Huta działała dalej, bez fuzji z Cracovią. Administracyjnie, pozasportowo,  jeszcze w tym samym roku dołączono ją do II ligi. Po roku ją opuściła, wałęsała się po rożnych ligach, często okręgówce, nie odgrywając roli jaką powinien ogrywać klub wspierany przez potężną Hutę im. Lenina. Do piłkarskiej ekstraklasy dotarła już po upadku komunizmu. Od dawna nie nazywała się już wtedy Stalą, nosiła miano Hutnik Kraków.

A Cracovia do Nowej Huty jednak dotarła. Liczbą kibiców mierząc jest dziś czołowym klubem tej dzielnicy. Tak jak chciano 60 lat temu.

23:22, fortart , 1952
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 października 2010

1952

Jesienią 1952 pierwsza liga gra ekspresowe półroczne rozgrywki w dwóch grupach. Przed ostatnią kolejką sytuacja w tabeli grupy I jest zagmatwana. Na sześć zespołów zagrożone są aż cztery. Dwa grają mecze z niezagrożonymi rywalami i jak się okaże zwyciężą. Dwa następne mierzą się w Krakowie. Ogniwo kontra stołeczny Kolejarz czyli Cracovia przeciw warszawskiej Polonii. Cracovia zwycięża, a ten wynik da jej trzecie miejsce w lidze. Zostałaby w lidze i przy remisie. Odmiennie Polonia. Jej tego remisu zabrakło. Jedyny wówczas posiadacz tytułu MP z centralnej Polski opuszcza ligę. Na ... czterdzieści jeden lat.


(kliknij aby powiększyć)

Historia to dość znana lecz przypomnieć warto, że zdegradowana Polonia zdołała jeszcze w tym samym roku wywalczyć Puchar Polski. A o meczu w Krakowie więcej tu [1].
06:44, fortart , 1952
Link Dodaj komentarz »