Dzieje klubu sportowego opowiedziane skanami starych gazet.
Kategorie: Wszystkie | 1906 | 1907 | 1908 | 1909 | 1910 | 1911 | 1912 | 1913 | 1914 | 1915 | 1917 | 1918 | 1919 | 1920 | 1921 | 1922 | 1923 | 1924 | 1925 | 1926 | 1927 | 1928 | 1929 | 1930 | 1931 | 1932 | 1934 | 1935 | 1936 | 1937 | 1938 | 1939 | 1945 | 1946 | 1947 | 1948 | 1949 | 1950 | 1952 | 1953 | 1954 | 1955 | 1956 | 1957 | 1958 | 1959 | 1960 | 1961 | 1962 | 1963 | 1965 | 1966 | 1967 | 1969 | 1970 | 1972 | 1974 | 1975 | 1980 | 1982 | 1983 | 1984 | 1990 | 1999 | 2004 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
RSS

1947

czwartek, 29 października 2015

1947

Już w roku 1923 biało-czerwoni gościli w Sosnowcu. Była to jednak druga drużyna, a jej gospodarzem meczu był Sosnowicki Klub Sportowy. II wojna światowa wywołała spore zmiany również na sportowej mapie Polski - Cracovia, choć wcale tego nie pragnęła została najstarszym z istniejących polskich klubów, a w Sosnowcu w 1945 powstał Robotniczy Klub Sportowy, który szybko zmienił nazwę na RKU. Dziwny ten skrót to nazwa patrona - wojskowej Rejonowej Komendy Uzupełnień. Zanim RKU stała się Stalą, a potem Zagłębiem, miała okazję gościć Cracovię. Doszło do tego podczas rozgrywek II grupy Mistrzostw Polski. Było to coś na kształt ekstraklasy, gdzie w trzech grupach grało 28 klubów - po 1-3 najlepszych z wszystkich okręgów i podokregów. Stawką tych rozgrywek było oczywiście mistrzostwo Polski, jak również gra w ekstraklasie w roku następnym. Przyjęło się rozgrywek tych nie traktować jak ekstraklasy i nie wliczać do jej statystyk, choć trudno powiedzieć dlaczego, skoro i spaść można było i utrzymać się (początkowo tylko po 3 zespoły w każdej grupie).
 
30 marca w Krakowie zanotowano remis 2:2, a 13 lipca w Sosnowcu rzadko widziany tam tłum widzów ściągnął na trybuny. "Drużyna krakowska była tym magnesem, który ściągnął te tłumy na boisko" napisał reporter Startu.
 
Po 90 minutach 1:1, a ten (albo i inny) punkt był tym, którego zabrakło Cracovii do pierwszego miejsca i awansu do finału mistrzostw Polski, co stało się udziałem AKSu Chorzów.
 
(kliknij aby powiększyć)

Nieco więcej o meczu tu [1].
 
A wszystkim mieszkańcom Krakowa życzę, by jutro w gazetach przeczytali dokładnie to samo co sto derbów temu.



00:37, fortart , 1947
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
1947

Cracovia znów mistrzem Polski - tym razem w tenisie. W sposób jednak dość nietypowy. Finału mistrzostw nie było, rywal nie stawił się.


(kliknij aby powiększyć)



23:50, fortart , 1947
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 maja 2012
1947

Zaraz, jak to wracała, a gdzie spadek? - zapyta pewnie niejeden Czytelnik. Ano, w 1947 Cracovia musiała wracać do ekstraklasy chociaż wcale z niej nie spadła. Ale nie narzekajmy, niektórzy chociaż nie spadli nigdy nie wrócili!

Wszystkiemu winni Niemcy i PZPN. Wojna ligę przerwała, ale to PZPN zdecydował by ekstraklasy nie wznawiać. A były takie pomysły by rozgrywki z roku 1939 po prostu dokończyć (zamiast Pogoni Lwów grać miała Polonia Bytom powszechnie uważana za jej następczynię). Nie zdecydowano się też rozegrać nowy sezon w tym samym składzie. Wybrano bardziej zawiłą drogę.

Cracovii powrót do ekstraklasy zaczął się już w roku ... 1945. W lipcu, gdy na Pacyfiku jeszcze trwała wojna z Japonią, w Krakowie wybiegnięto na murawy. Toczyły się eliminacje do klasy A. Dla Pasów raczej formalność. Zaczęło się od 13:0 z tak renomowanym rywalem jak Kinowiec Kraków. W meczach na ogół grał rezerwowy skład bo pierwszy garnitur graczy grywał w tym czasie spotkania towarzyskie. Rezerwowi grali tak nonszalancko, że raz nawet przegrali (z Czarnymi Kraków, z którymi I drużyna nie zagrała już w lidze nigdy więcej i tym samym rywal ma 100%. zwycięstw nad Cracovią, w zasadzie miał bo nie istnieje obecnie) Z ciekawszych wyników odnotujmy wygraną 4:2 nad Milicyjnym Klubem Sportowym - rywal kilka lat później połączy się z Wisłą tworząc Gwardię Kraków.

W roku 1946 ruszyły rozgrywki klasy A w trzech grupach. W Pasach po staremu czasem grali rezerwowi. Tu już nie było aż tak prosto i gdy rezerwowi przegrali dwa mecze (ze Zwierzynieckim i Łagiewianką czyli Armaturą dziś) zrobiło się cokolwiek nerwowo. Wygrać grupę mógł tylko jeden zespół. Po pogromie Sandecji 17:0 Pasy spotkały się ze swym konkurentem Zwierzynieckim. Po krwawym meczu 1:1, co wystarczało, a walkower zamieniał go w 3:0 - o czym kiedyś obszerniej napiszę bo warto. Potem był jeszcze finał klasy A z Garbarnią i Wisłą przegrany dopiero w dodatkowym barażowym meczu. Ta porażka wykluczała Pasy z finałów Mistrzostw Polski w 1946 (pierwsze mistrzostwo dla grającej na gruzach stolicy Polonii), ale zwycięstwo w grupie dało awans do mistrzostw w następnym roku - Kraków delegował bowiem tam aż trzech swoich reprezentantów.

Mistrzostwa Polski w roku 1947 to całoroczne rozgrywki ligowe grane w 3 grupach liczących 9-10 zespołów. W zasadzie nie wiadomo dlaczego nie nazywa się ich ligą. Grano o dwie stawki na raz. Awans do ekstraklasy na rok 1948 (po 3 najlepsze zespoły z każdej grupy) i awans do finałów MP (tylko najlepszy z grupy).

Moment, w którym Cracovia awansowała do ekstraklasy przeszedł bez większego echa. W 15-tej kolejce, 24 sierpnia w Łodzi tamtejsza drużyna Związku Zawodowego Kolejarzy uległa Cracovii 7:0. Przed 16-tą kolejką czołówka tabeli wyglądała tak (kolejno mecze, punkty, bramki):

  1. Cracovia          15 24 67-17
  2. AKS Chorzów       15 24 49-19
  3. Rymer Niedobczyce 15 20 50-33
  4. ----------------------------
  5. RKU Sosnowiec     15 18 33-28

6 punktów przewagi i 3 mecze do końca w praktyce rozstrzygały sprawę. "Wiemy już w tej chwili na pewno, że w gronie "wybrańców" znajdzie się (...) Cracovia" pisał krakowski tygodnik Start jeszcze przed kolejką.  Ale już tak bez cienia wątpliwości 7 września Pasy na własnym stadionie pokonały Rymer 5:0 w swoim ... najsłabszym meczu jak twierdził dziennikarz Przeglądu Sportowego.



(kliknij aby powiększyć)

Więcej o tym spotkaniu na WikiPasach - [1].

A potem była przerwa i gdy dwa tygodnie później wznowiono rozgrywki Pasy zrobiły to o czym powie po 60 latach Jerzy Pilch - "jeśli muszą wygrać to zremisują, jeśli muszą zremisować to przegrają". Lekka wyprawa do Torunia do Pomorzanina przyniosła nieoczekiwany remis 1:1. Pasy straciły prowadzenie w grupie i już go nie odzyskały. Drugi rok z rzędu ekipa uważana za najlepszą  lub jedną z najlepszych w kraju nie dostała się do finału. Mistrzostwo musiało na Cracovię poczekać jeszcze rok.

00:55, fortart , 1947
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 grudnia 2010

1947

W mieście klubów hokejowych bez liku, lecz swoje lodowiska utrzymują tylko nieliczne kluby. Cracovia gości na swoim jedną z bezdomnych drużyn - hokeistów Wisły Kraków.  Gości mimo, że jest to rywal Pasiaków w walkach o Mistrzostwo Polski. Jedno ze spotkań kończy się jednak niesmakiem. Wiślacy wykorzystują swoje gospodarzenie na lodowisku Cracovii do wywołania skandalu. Sekretarz Białej Gwiazdy widzi jak na meczu Wisła - Siemianowiczanka z jeden z zmarzniętych kibiców rozgrzewa się flaszką i zawiadamia prasę "W bufecie na lodowisku Cracovii sprzedaje się wódkę!".

Tekst szkalujący Pasy ukazał się w Starcie, odpowiedź Cracovii w Echu Krakowa, poniżej kolejna kontra Startu.


(kliknij aby powiększyć)

A mistrzostwo Polski i tak zdobyła Cracovia w dodatkowym barażowym meczu zwyciężając 4:3 właśnie ... Wisłę.

14:24, fortart , 1947
Link Komentarze (2) »