Dzieje klubu sportowego opowiedziane skanami starych gazet.
Kategorie: Wszystkie | 1906 | 1907 | 1908 | 1909 | 1910 | 1911 | 1912 | 1913 | 1914 | 1915 | 1917 | 1918 | 1919 | 1920 | 1921 | 1922 | 1923 | 1924 | 1925 | 1926 | 1927 | 1928 | 1929 | 1930 | 1931 | 1932 | 1934 | 1935 | 1936 | 1937 | 1938 | 1939 | 1945 | 1946 | 1947 | 1948 | 1949 | 1950 | 1952 | 1953 | 1954 | 1955 | 1956 | 1957 | 1958 | 1959 | 1960 | 1961 | 1962 | 1963 | 1965 | 1966 | 1967 | 1969 | 1970 | 1972 | 1974 | 1975 | 1978 | 1980 | 1982 | 1983 | 1984 | 1990 | 1999 | 2004 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2018 | 2019
RSS
piątek, 08 marca 2019

2019

Zaczęło się od Błoń, to tam rozegrano pierwszy znany mecz Cracovia - Wisła. A potem? Na 18 obiektach toczono dotąd Wielkie Derby Krakowa. 18, acz można liczyć 17, bo jedno było w tym samym miejscu, acz nie tym samym już obiektem - w 1954 zagrano bowiem derby na boisku, które pozostało po starym stadionie Wisły, choć obok stał już nowy stadion ówczesnej Gwardii. Co ciekawe aż 7 z tych 18 boisk (6 z 17 jeśli ktoś woli) odnajdujemy bardzo blisko siebie - po północnej stronie Błoń. Jeszcze szerzej patrząc, aż 11 (czy tam 10) to Błonia lub ich bezpośrednie okolice. W oficjalnych rozgrywkach Świętą Wojnę gościło 7 obiektów. O miejscu 4 spotkań nie znaleziono dotąd informacji - to mecze sparingowe, grane bez zapowiedzi prasowych, z lakonicznymi komunikatami o samym wyniku.

W oficjalnych rozgrywkach Cracovia była gospodarzem na swoim obiekcie i  - jeden jedyny raz, acz na zawsze zostanie on w pamięci - na stadionie Hutnika (stadionie Suche Stawy jak chce go nazywać gmina) oraz - też jeden raz - na stadionie Wisły. Wisła gospodarzyła na pięciu obiektach: obu swoich stadionach (stary znajdował się przy al.3 maja, tam gdzie dziś parkingi od strony Błoń), na stadionie Cracovii (trzykrotnie), w Sosnowcu i - co najbardziej niektórych zaskoczyć może - na obiekcie żydowskiego Makkabi (obecnie stadion Nadwiślana).

Dwa oficjalne spotkania rozegrano na starym stadionie Garbarni. Mieścił się on przy ul Barskiej tam gdzie obecny nieczynny hotel Forum i ulica Konopnickiej. Były to mecze na neutralnym gruncie - decydujące o awansie do finałów mistrzostw Polski w 1946 i o samym mistrzostwie kraju w 1948. Obie drużyny wygrały tam po razie (ten ważniejszy mecz  - zawsze warto przypomnieć - wygrały Pasy) zatem obie stały się formalnymi gospodarzami tych derbów.

W meczach towarzyskich pula stadionów zwiększa się o kolejne obiekty. Gdzie dokładnie grano na Błoniach  - nie wiadomo. Tor wyścigów konnych to wielki obiekt obejmujący dawniej część obecnego parku Jordana, stadion przy ul.Reymonta 20 i okoliczne tereny. Stadion zlotowy to gigantyczna arena wybudowana w  1910 dla potrzeb zlotu z okazji 500-go jubileuszu bitwy pod Grunwaldem. Stała w latach 1910-11 na Błoniach, a wejście do niej znajdowało się dokładnie naprzeciw wejścia do parku Jordana. Stadion Juvenii to miejsce nielegalnych zmagań w czasie okupacji (i tu jest pewna wątpliwość, gdzie dokładnie, ponieważ w tym czasie do Juveniii należała część będąca obecnie wydzielonym stadionem Zwierzynieckiego). Stadion Jutrzenki mieścił się w miejscu włączonym dziś do parku Jordana (w pobliżu Domu Harcerza), choć część opracowań błędnie podaje, iż było to dokładnie tam, gdzie Reymonta 20 współcześnie. Sam park Jordana, mimo powtarzanych legend, nie był nigdy miejscem żadnego ze znanych nam spotkań Pasów z Białą Gwiazdą. Stadion Wawelu w trakcie derbów był tam gdzie i dziś jest (przed wojną Wawel grał na wojskowym obiekcie, który mieścił się tam gdzie teraz są ogródki działkowe w Cichym Kąciku, acz nie grano tam Wielkich Derbów Krakowa), a boczne boisko Wisły nie jest bliżej określone, acz zapewne chodzi o to samo miejsce gdzie jest ono obecnie. Stadion Miejski to obiekt bardziej znany pod swoją późniejszą nazwą - stadion lekkoatletyczny Cracovii. Jego resztki przy al. 3 maja są obecnie zabudowywane pod hotele.

Trzykrotnie Wielkie Derby Krakowa opuściły sam Kraków. Raz grano w Zakopanem (gdzie nie wiadomo, prawdopodobnie, ze zdjęć sądząc była to Równia Krupowa, czyli następna w tej historii wielka łąka w samym środku miasta). Kolejny raz, podczas wojny zagrano w Łagiewnikach, na boisku Łagiewianki, współcześnie znanej jako Armatura Kraków. W trakcie wojny okupant przyłączył te tereny do Krakowa, acz z punktu widzenia polskiego prawa była to decyzja nieważna i formalnego poszerzenia Krakowa o tę dzielnicę dokonano dopiero w 1945, czyli już po derbach. Trzeci raz to wspomniany już Sosnowiec i Stadion Ludowy Zagłębia.

areny_W1

Prócz wspomnianych meczów grano też spotkania halowe, mecze w pomniejszonym składzie czy mecze błyskawiczne toczone 2x15 minut. Takich spotkań, jako raczej niepoważnych, tradycyjnie nie zalicza się do statystyk (jedyny wyjątek robi się dla meczu w krótszym czasie toczonego podczas okupacji) i nie ma tych miejsc w zestawieniu powyżej.

Spis wszystkich spotkań jest tu [1].

14:24, fortart , 2019
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 lutego 2019

1952

Mecz, o którym mało kto nie pamięta grany w pucharze, o którym niemal wszyscy chcą zapomnieć. Wiosną 1952 najlepsi piłkarze zostali zgrupowani w ośrodkach, które miały przygotować ich do igrzysk olimpijskich. Z tego powodu ekstraklasa nie grała, zagrała dopiero jesienią by w dwóch grupach migiem wyłonić mistrza. Wiosna 1952 nie była jednak piłkarsko zmarnowana. Zagrano puchar ligi. Ekstraklasowe drużyny podzielono na dwie grupy, a najlepsi z nich spotkali się w finale (rozegrano także mecze o 3. i 5. miejsca). Klasyczny puchar ligi jaki grano też później w Polsce (ostatnio w sezonie 2008/09 jako Puchar Ekstraklasy) i jaki nadal gra się w wielu krajach. O tym jednak mało kto chce pamiętać z racji ... nazwy. Puchar Zlotu Młodych Przodowników to określenie nadane na cześć planowanej na lipiec owego roku propagandowej imprezy Polski Ludowej. Sportowo był to jednak zwykły puchar ligi, tak jak obecny Carabao Cup nadal jest pucharem ligi w Anglii mimo zmienianej niemal co sezon nazwy.
 
17 maja 1952 piąty mecz w grupie II przyszło Cracovii (noszącej wtedy nazwę Ogniwa Kraków) zagrać w Warszawie. Rywalem był klub o nazwie CWKS Warszawa, jak zwała się wówczas Legia. Krakowianie zwyciężyli 3:2. Były to oficjalne rozgrywki, a zatem to ten wynik, nie zaś zwycięstwo ligowe z 1951, powinno być wskazywane jako ostatnia przed 2019 wygrana Cracovii z Legią w Warszawie. 67 lat w Krakowie czekano, nie zaś 68 jak błędnie wszystkie media podały.
 
 
(kliknij aby powiększyć)
 
O Pucharze Zlotu Młodych Przodowników poczytać można tu [1] na Wikipedii i tu [2] na WikiPasach. Odnotujmy, że Cracovia swą grupę wygrała, w finale uległa jednak lokalnemu rywalowi. W derbach Krakowa granych, co też niezwykłe, w Warszawie uległa 1:5 OWKS Kraków, bardziej znanemu ze swej oryginalnej nazwy jako Wawel, a mecz ten oglądało 50 tysięcy widzów.

Nie sprawdziło się też przekonanie dziennikarza, że Ogniwo Kraków jest "bezsprzecznie drużyną przyszłości", a przynajmniej krótka to była przyszłość. W lidze w tym samym 1952 Pasy sięgnęły co prawda po brąz (ostatni to medal jak do tej chwili), lecz już rok później stanęły ledwo miejsce nad przepaścią , by w 1954 zrobić ten krok naprzód.
 
Skupmy się jednak na tym co stało się w roku 1952: wiktoria nad CWKS w Warszawie i kilka miesięcy później medal dla Pasów.
 
00:53, fortart , 1952
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 lutego 2019

1914

Stali czytelnicy tego bloga mogli zauważyć, że uwielbiam wręcz komentować teraźniejszość fragmentami gazet sprzed dziesięcioleci. Pozwolę sobie zatem raz jeszcze tak uczynić. Wobec grudniowo-styczniowego upadku Białej Gwiazdy wielu kibiców piłki pytało: a co ze stadionem Wisły?  I to pytanie już w przeszłości zadano, a odpowiedź brzmiała "przekazać Cracovii"!
 
Opowiedzmy to jednak po kolei. W lecie 1912 odbyła się w Krakowie wystawa architektoniczna. Zaplanowano ją na Oleandrach i komitet wystawy architektonicznej wydzierżawił ten teren od miasta aż do listopada 1914 - długi okres miał służyć pokryciu spodziewanego deficytu w kasie. Po wystawie, zakończonej na jesieni 1912 zostały puste przestrzenie: niskie zabudowania i plac (którego dziś trzeba szukać mniej więcej tam gdzie stoi Biblioteka Jagiellońska zahaczając w stronę obiektu Uniwersytetu Rolniczego). Plac przeznaczono pod sport. Pierwsza rzecz jasna była Cracovia, która zimą 1912/13 urządziła tam lodowisko (wtedy zwane ślizgawką). Kolejnej zimy 1913/14 pomysł ten - w tym samym miejscu - skopiował AZS. Ostatecznie jednak teren powystawowy podnajął od komitetu prywatny przedsiębiorca A.Biliński. W kwietniu 1914 w piramidzie najemców pojawiło się kolejne piętro: od Bilińskiego pusty plac po lodowisku oraz zabudowania wynajęło TS "Wisła" i zorganizowało tam swoje boisko. Szumnie dziś zwie się to stadionem, lecz było to raczej boisko otoczone parkanem i na ważniejsze mecze (jak np na mecz z Pogonią Lwów w Mistrzostwach Galicji) wiślacy woleli wynajmować znacznie lepszy obiekt Cracovii. Nie należy się temu dziwić, wszak dzierżawa była tylko na krótko, gdyż od listopada 1914 teren wrócić miał do miasta.
 
Wisła boisko utraciła nawet wcześniej bo pod koniec lipca, wraz z wybuchem wojny, Biliński wynajął cały teren drużynom strzeleckim, które od sierpnia stacjonowały tam - to właśnie owe słynne Legiony Józefa Piłsudskiego. Zaraz potem dokonała się kolejna wolta, bo ów Biliński nie płacił czynszu komitetowi wystawy architektonicznej, sam zaś czynsz od strzelców pobierał, wiec ów komitet wypowiedział mu umowę i przekazał za darmo teren Legionom. Układankę przerwała w listopadzie 1914 gmina Kraków, bo wygasła pierwotna dzierżawa na rzecz komitetu wystawy architektonicznej. Miasto w dawnych budynkach Towarzystwa Sportowego "Wisła" ulokowało  ... hodowlę krów. Tę zaś zakończył w marcu 1915 pożar, który doszczętnie zniszczył zabudowania.
 
My jednak wróćmy do wiosny 1914, kiedy na Oleandrach zamiast zwierząt urzędowali jeszcze wiślacy. W tym to czasie władze miasta Krakowa zastanawiały się jak zagospodarować Błonia i ich okolice. Zorganizowano w tym celu konkurs architektoniczny, na który spłynęły rozliczne prace. Poniżej projekt, który tak spodobał się prasie, a konkretnie redakcji IKC. Przewidywał on by na miejscu stadionu Cracovii urządzić pływalnię i boiska dla towarzystwa gimnastycznego "Sokół". Gdzie zatem stadion Cracovii? A to proste, Pasom należy dać teren stadionu Wisły.
 
Dociekliwi zapytają gdzie stadion Wisły? Nie odpowiem, nikogo to nie obchodziło, nikt takiego obiektu nie planował.
 
IKC_nr_111_z_13_maja_1914_foto_2fIKC_nr_111_z_13_maja_1914_foto_3f
 
(kliknij aby powiększyć)
 
Dyskusjom co zrobić z wielką łąką nie było końca, a sporo mieszkańców sprzeciwiało się zabudowie Błoń, ostatecznie wojna spowodowała, że nie zrobiono nic.
 
Warto w tym miejscu odnotować kolejny propagandowy numer: co roku około sierpnia czytamy o rzekomym bezpłatnym przekazaniu przez Wisłę swego stadionu Legionom Polskim co ma być pięknym patriotycznym gestem Towarzystwa. Jak w sławnym radzieckim Radiu Erewań. Owszem miało to miejsce, ale nie za darmo, a za pieniądze i zrobiła to nie Wisła, a prywatny przedsiębiorca Biliński! Ale poza tym wszystko prawda.

Tym razem prócz prasy korzystałem z dokumentów cytowanych w książce Dobiesława Dudka "Dzieje stadionu sportowego TS "Wisła" w Krakowie (1914-1924)". Tę ciekawą pozycję możecie nabyć np w Sendsport.pl czyli tu [1], a ja raz jeszcze przypomnę o rabacie 10% dostępnym po podaniu kodu fortart.

 
 
18:49, fortart , 1914
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 stycznia 2019

1911

Lwów. Mecz przeciw Czarnym. Tydzień wcześniej Cracovia zawitała w gości do Pogoni pokonując ją 4:1. Sympatycy tegoż klubu ("Poganiacze") udali się zatem na mecz Pasów z Czarnymi w nadziei, że ... lokalny rywal też przegra i cieszyli się z każdego momentu słabszej gry "Powidlaków".

Nowa_Reforma_nr_298_z_4_lipca_1911_foto_1

Mecz przeszedł też do historii  z innego powodu. Z racji brutalnych fauli i braku reakcji sędziego gracze Cracovii opuścili boisko przed końcem meczu przy stanie 1:1. Zdarzenie to spowodowało nałożenie sankcji na Pasy przez Austriacki ZPN - 20 koron kary i czasowa dyskwalifikacja dla Richarda Singera , o czym już kiedyś pisałem tu [1]. Co ciekawe spory pozostały na murawie, a po meczu piłkarze poszli razem na bankiet - opisywałem go tu [2], Więcej zaś o samym meczu tu [3].

 

03:16, fortart , 1911
Link Komentarze (1) »
niedziela, 13 stycznia 2019

2019

"Piłkarstwo polskie w zaborach 1886-1918" to nowa pozycja na rynku. Autorzy to Leszek Śledziona i Edwin Kowszewicz, współtwórcy prężnie rozwijającej się serii "Historia sportu", serii, która szczególną uwagę poświęca czasom przed I wojną światową - by przypomnieć opisywany tu ([1] i [2]) tom o Galicji, czy inne, arcyciekawe, o Łodzi i pruskiej części Wielkopolski - choć w serii ukazały się też pozycje o późniejszych czasach. Tym razem pozycja szczególna - album wypełniony setkami zdjęć. Dość powiedzieć, że pozycja liczy ponad 300 stron formatu zbliżonego do A4, zawiera 670 fotografii i ponad 200 skanów dokumentów! Wśród nich ogrom zdjęć Cracovii i innych materiałów dotyczących Pasów. Cieszcie oczy i .. szykujcie portfele!
 
 
 
Oczywiście nie jest to pozycja wolna od błędów. Dla przykładu sympatyk Pasów łatwo dostrzeże, że zdjęcie górne na stronie 82 wykonano na stadionie Cracovii wybudowanym w 1912, nie może zatem pochodzić jak błędnie opisują autorzy z roku 1910. Nie przekreśla to jednak wartości całego albumu. Pomyłki zdarzają się każdemu, a już musiały pojawić się przy tak ogromnym i trudnym materiale - wszak przypisanie zdjęcia do odpowiedniego meczu to ogrom pracy!
 
Na jednym z prezentowanych zdjęć widzicie nazwę Mazur Kraków. Taką nazwę podobno - bo dowodów brak - wpisano na dyplomie 30 września 1906 po wygranym 1:0 meczu z Czarnymi we Lwowie gdy ponoć nie chciano wpisać nazwy Biało-Czerwoni (klub, który w 1907 połączył się z Cracovią). "Faktem jest jednak, że o tej nazwie mało kto w Krakowie wiedział i nie używano jej nigdy" pisał we wspomnieniach Józef Lustgarten. Więcej o tej innych nazwach tu [3].

Album jest do nabycia m.in. na stronach zaprzyjaźnionej z blogiem księgarni sportowej Sendsport.pl (może to jest ta chwila, by o tym napisać? - księgarni, która zaczynała lata temu od skromnego pokoiku na krakowskim Kurdwanowie). Księgarni bardzo z blogiem zaprzyjaźnionej bo oferującej każdemu z Czytelników rabat 10% po wpisaniu kodu FortArt. Przypomnę, że kod działa na wszystkie pozycje, nie tylko ten album, ba on działa nawet na pozycje objęte innymi promocjami! "Piłkarstwo polskie w zaborach 1886-1918" kupicie tu [4]. Miłej lektury!

PS. Wydawca był uprzejmy podesłać nieco ekskluzywnych materiałów - specjalnie dla czytelników bloga, ale po jakimś czasie zmienił zdanie i poprosił o ich usunięcie.
 
20:08, fortart , 2019
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 grudnia 2018

1911

Walne zebranie podsumowujące rok 1910 w Cracovii. Klub ma pokaźny zysk, ok 10% budżetu. Postanowiono, że pieniądze te nie zostaną wydane, a stanowić będą fundusz żelazny. Fundusz albo kapitał żelazny to środki, które są nienaruszalne - stowarzyszenie może je trzymać na lokatach i korzystać tylko z odsetek z nich. Zdecydowano o wprowadzeniu obowiązkowych badań lekarskich dla zawodników, zaplanowano również by ubezpieczyć sportowców. Podpisano również wstępne umowy z zagranicznymi trenerami futbolu, lekkiej atletyki i tenisa. Tak, cały czas mówimy o amatorskim klubie działającym raptem 5 lat.

Nowa_Reforma_nr_092_z_25_lutego_1911_foto_12

Ile to było 20 tysięcy koron? Kilogram masła można było kupić za 2 korony, kilogram mięsa od 2 koron. 300 koron to bardzo dobra urzędnicza pensja, robotnicy zarabiali po kilkadziesiąt koron miesięcznie.

 

03:55, fortart , 1911
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 grudnia 2018

1955

W stalinowskiej Polsce wraz z wiosną zapachniało odwilżą w sporcie. Zrzeszenie Ogniwo, najsłabsze i najbiedniejsze, do którego przypisano Cracovię połączyło się z innym (Spójnią) tworząc nowe: Spartę. Dla Cracovii oznaczało to zmianę nazwy, przestała być Ogniwem Kraków, zaczęła Spartą Kraków. Jednak zmiany czuło się już wyraźnie, w krakowskiej prasie pisano Sparta-Cracovia, a nawet bez problemów wydrukowano wyznanie Kazimierza Cisowskiego, jednego z dawnych piłkarzy Wisły, wówczas już oldboya, który wyznał, że ma formę bo "całą zimę grało się w hokej w Cracovii".

Wiosną wystartował Puchar Polski. Rozgrywki te biało-czerwonym wybitnie nie szły od początku. Każdą edycję Pasiacy kończyli po pierwszym meczu. Tym razem los wskazał Gdynię i klub w przyszłości znany jako Arka. Po raz pierwszy oficjalnie Cracovia zawitała do tego miasta. I stało się, mamy to! Pierwsze zwycięstwo w Pucharze Polski i pierwsze zwycięstwo w Gdyni.

Przegld_Sportowy_nr_21_z_14_marca_1955_f

Historia dalej jest dość znana. Sławetny port bałtycki statek z Cracovii zawsze rozbijał u swych brzegów i czy to Arka czy Bałtyk Pasy przez dziesięciolecia wracały bez zwycięstwa. Acz każda seria swój koniec ma, więc i ta miała.
A ja jeszcze z niejaką przyjemnością odnotuję, że pierwsze zwycięstwo Pasów w Gdyni gwizdał sędzia Fortuński i choć nie wiem czy wówczas Fortuna sprzyjała Cracovii, to z pewnością jest tak dzisiaj. ;)

 

21:56, fortart , 1955
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 listopada 2018

2018

Zaprzyjaźniona z blogiem"Historia Cracovii"  internetowa księgarnia sportowa Sendsport.pl ma prezent dla wszystkich Czytelników. To kod dający rabat 10% na całą ofertę książkową, Co lepsze rabat działa też na towary objęte promocją. Po prostu od ostatecznych cen zostanie przy kasie odjęte 10%. Kod nie ma określonego granicznego terminu ważności. Po prostu pamiętajcie o nim przy każdych zakupach.

Jak z tego skorzystać? Należy wpisać kod FortArt i tyle. Udanych zakupów!

sendsport1

Co kupić? Na pewno warto ostatnie opracowanie o Pucharze Polski autorstwa Andrzeja Gowarzewskiego i jego teamu czy dużo skromniejsze konkurencyjne Wojciecha Frączka. Można też uzupełnić biało-czerwoną serię "Mistrzostwa Polski. Stulecie" z wydawnictwa GiA opisującą sezon po sezonie rozgrywki ligowe w Polsce, w tomach białych prezentując sylwetki ludzi, a w czerwonych informacje o meczach. Kibiców Cracovii z pewnością zainteresuje też, mimo podtytułu, tom "1928" Jerzego Miatkowskiego i Jarosława Owsiańskiego opisujący bardzo szczegółowo ten sezon ekstraklasy, chronologicznie drugi , a w rzeczywistości - o czym wielu pamiętać nie chce - pierwszy grany jako oficjalne PZPN-owskie rozgrywki o mistrzostwo Polski. Warta uwagi jest seria "Historia Sportu", w tym opis sezonu 1922. No i rzecz jasna, uzupełnić można swą kolekcję książek o Cracovii. O ogromie książek o światowym futbolu pisać już nawet nie będę. Kupujcie, oszczędzajcie i miłej lektury!

 

18:34, fortart , 2018
Link Dodaj komentarz »
środa, 31 października 2018

1962

Po beznadziejnym meczu Cracovia odpada z Pucharu Polski. Brzmi znajomo dla wszystkich kibiców Pasów. Jednak w roku 1962 było to odpadnięcie, o którym ... możemy tylko pomarzyć. Biało-czerwoni doszli bowiem (po bojach z KS 27 Orzegów, Polonią Bytom i Zawiszą Bydgoszcz) do półfinału tych rozgrywek. Tam jednak czekał przyszły triumfator pucharu - Zagłębie Sosnowiec.
 
(kliknij aby powiększyć)
 
Rok ów był to jednak szczególny, a Cracovia grająca w półfinale Pucharu Polski to jeden tylko z przejawów inności owego 1962. Innym było to, że przegrywając Pasy wcale ... nie odpadły! Zagrały jeszcze jeden mecz  - mecz o trzecie miejsce w PP. Raz jeden jedyny w całej historii rozgrywek zdarzyło się coś takiego, ale jeśli dzieje się coś wyjątkowego w piłce to z pewnością szukajcie tam Cracovii. Ale o tym innym razem.

Na biało-czerwonych krakowian w półfinale przyszło czekać aż do roku 2007, a więc całe 45 lat.
W tej sytuacji Pasom, a więc zarazem i Wam i sobie, życzę odpadnięcia w półfinale po - trudno, niech będzie - beznadziejnym meczu nieco szybciej niż za kolejne pół wieku.



22:15, fortart , 1962
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 30 września 2018

1937

Kierownik sekcji piłkarskiej Pasów w rozmowie z dziennikarzem Przeglądu Sportowego pod koniec sezonu, który okazał się mistrzowskim. Interesująca jest odpowiedź na pytanie o mecze Cracovia-Wisła.
 
"Te nie dadzą się objąć żadną kategorią przygotowań. Nie decyduje bowiem wtedy forma czy kondycja, ale nerwy i szczęście. To jest całkiem specyficzne zagadnienie. Forma nie odgrywa w nim decydującej roli.".
 
Widać już 80 lat temu było jasne, że Święta Wojna rządzi się swoimi prawami i wymyka spod zasad piłkarskiej logiki.
Nerwów (żelaznych) i szczęścia pozostaje zatem życzyć biało-czerwonemu Krakowowi.
 
(kliknij aby powiększyć)
 


22:41, fortart , 1937
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 41
Archiwum